Najnowsze publikacje

Vacheron Constantin Overseas Perpetual Calendar Ultra-Thin

Styl życia ma to do siebie, że determinuje potrzeby oraz dążenia w kierunku realizacji związanych z nimi aspiracji określających habitus jednostki. Habitus, w który między innymi wpisane są upodobania kształtujące gust człowieka, co z kolei przekłada się na realne decyzje dotyczące nabywanych produktów. W czasach nam współczesnych modne są wszelkie prozdrowotne czynności budujące kondycję, a ich historia zaistnienia w świadomości społeczeństw w skali masowej ma źródło w latach 60. XX wieku. Wówczas w Stanach Zjednoczonych zaczęto promować bieganie jako formę zdrowego stylu życia poprzez propagowanie joggingu w postaci licznych opracowań, jakie zaistniały w ramach książek, a także publikacji w czasopismach. Stworzono trend zauważony również w Europie, a przy okazji wykreowano potrzebę posiadania dedykowanych produktów odpowiadających zmieniającym się gustom ludzi dla których przykładowo złote, klasyczne zegarki, pomimo że nadal popularne, stanowiły już swego rodzaju zgrzyt. Sygnały płynące z rynku zostały dość sprawnie odczytane przez firmę Audemars Piguet, która w 1972 r. była pierwszą spośród tuzów zegarmistrzostwa przecierającą szlaki nowego wzornictwa wyrażonego w postaci stalowego zegarka Royal Oak. W 1976 roku stały się one też udziałem Patek Philippe za sprawą modelu Nautilus, a kilkanaście miesięcy później odpowiedź przyszła z Vacheron Constantin w ramach Overseas.

Rys historyczny

Opis historii protoplasty kolekcji Overseas będzie kontynuacją poprzedniego mojego opracowania dotyczącego Cornes de Vache poprzez które przybliżyłem blisko dwie dekady ścisłej współpracy Vacheron Constantin z Jaeger-LeCoultre. Kooperacja nie napawała genewskiego producenta jakimś szczególnym entuzjazmem, ale stanowiła bardziej wyraz pragmatyzmu oraz zdroworozsądkowego zachowania w trudnym otoczeniu gospodarczym. Do przesilenia doszło w 1965 roku kiedy to Georges Ketterer zarządzający wówczas Vacheron Constantin uznał, że nadszedł czas rozwodu z grupą SAPIC. W ten sposób chciał przywrócić firmie niezależność, a co za tym idzie swobodę w kreowaniu produktów. Na horyzoncie jawiło się jednakże nowe wyzwanie w postaci zegarków z generatorem kwarcowym, które niemalże na pół wieku zabiły mechaniczne zegarmistrzostwo. W Stanach Zjednoczonych triumfował Timex osiągając nietuzinkowe wyniki sprzedaży, ale to było tylko preludium do ciosu jaki nadszedł z Japonii w następstwie czego szwajcarskie zegarmistrzostwo podupadło. Szwajcarom udało się nadrobić zaległości dopiero w latach 80. XX wieku za sprawą produktów marki Swatch. Vacheron Constantin przekór wszystkiemu kontynuował wytwórstwo mechanicznych mierników czasu koncentrując się na dziełach biżuteryjnych, których punktem kulminacyjnym był model Kallista zaprojektowany przez Raymonda Morettiego. Kopertę oraz bransoletę inkrustowano 118 brylantami o szlifie szmaragdowym, a ich łączna masa wynosiła 130 karatów. Całość perfekcyjnie dopasowano pod kątem barwy, czystości oraz świetlistości, natomiast praca nad zegarkiem pochłonęła około 6000 godzin! To wyjątkowe arcydzieło nie przystawało do momentu w jakim powstało związanego z dominacją kwarcowych wzorców czasu, ale także kryzysu żywnościowego i surowcowego. W szczególności we znaki dał się kryzys naftowy w 1973 roku, który między innymi doprowadził do istotnego spadku eksportu szwajcarskich produktów. W 1974 roku sprzedaż dzieł Vacheron Constantin załamała się, a blisko 1/4 załogi została zmuszona do pracy w niepełnym wymiarze godzin. Rynek dóbr luksusowych nie popadł jednak w degrengoladę, co utrzymało genewskiego producenta na powierzchni gwarantując możliwość dalszego działania pomimo trudnego okresu. W 1977 roku, na fali popularności zegarków o tzw. wzornictwie sportowym, Vacheron Constantin wprowadził do oferty referencję 222 będącą protoplastą modeli Overseas. Rzeczona liczba nie została wybrana przypadkowo, lecz miała podkreślić fakt 222 lat istnienia manufaktury. „Czasomierz” zaprojektował Jörg Hysek, a jego dzieło było odpowiedzią na działania bezpośredniej konkurencji Vacherona czyli Audemars Piguet (Royal Oak) i Patek Philippe (Nautilus). Trudno zresztą uciec od tego typu porównań zważywszy na wzornictwo wyrażone w postaci referencji 222. Stalowy zegarek cechował się kopertą o kształcie beczkowatym upiększoną karbowaną lunetą i zintegrowaną bransoletą. Jego wodoszczelność wynosiła 12 ATM, a we wnętrzu użyto kaliber 1120 bazujący na werku Jaeger-LeCoultre 920, co pozwoliło efektywnie ograniczyć grubość koperty. Wówczas, w latach 60. oraz 70. XX wieku, był to jeden z najcieńszych mechanizmów z automatycznym naciągiem o wymiarze zaledwie 2,45 mm. Dokładnie tę samą konstrukcję zastosowano w pierwowzorze Royal Oak oraz Nautilus, z tym że różniła się ona oznaczeniem w zależności od producenta. W przypadku Audemars Piguet był to kaliber 2120, 2121, 2122, natomiast w Patek Philippe 28-255, 28-255 C. Co ciekawe, Jaeger-LeCoultre nie wykorzystywał kalibru 920 w swoich zegarkach, lecz wyłącznie dostarczał do wyżej wymienionych producentów.

Vacheron Constantin 222
Vacheron Constantin Ref. 222, 1977 rok
Vacheron Constantin Overseas
Reklama Overseas z 1996 roku

Na przestani lat Vacheron Constantin stworzył wiele zegarków zgrupowanych w ramach kolekcji Overseas, które były bezpośrednimi następcami linii Phidias zaanonsowanej na targach w Bazylei w 1989 roku. Nazwa modeli Phidias odnosiła się do Fidiasza będącego jednym z najwybitniejszych rzeźbiarzy starożytnej Grecji okresu klasycznego i choć miała w sobie rozmach, to jednak niezbyt dobrze korespondowała z miernikami czasu poczynionymi przez genewskiego producenta. Te co prawda zachowały sportowego ducha referencji 222, ale moim zdaniem prezentowały się nader skromnie w porównaniu do dokonań Fidiasza, więc dobrze się stało, iż nie kontynuowano dalej rzeczonego nazewnictwa. Sukces przyszedł w 1996 roku kiedy to zaprezentowano model Overseas, którego wzornictwo było wynikiem kooperacji Vincenta Kaufmanna (projektant Vacheron Constantin) z Dino Modolo zatrudnionym w zewnętrznej pracowni. Zegarek okazał się bardzo udaną reinterpretacją referencji 222 i posiadał kopertę cechującą wodoszczelnością 15 ATM i zawierającą mechanizm Girard-Perregaux 3100 z certyfikatem chronometru. W kolejnych latach stylistyka Overseas podlegała zmianom, co dotyczyło również stosowanych werków, a mianowicie konstrukcję Girarrd-Perregaux zastąpiono Jaeger-LeCoultre 889, wykorzystywano też Frederic Piguet 1185 w Overseas ze stoperem, aż po dekadach używania obcych mechanizmów w 2016 roku ponownie przyszedł czas na gruntowną zmianę. Dotyczyła ona wzornictwa oraz wprowadzenia zupełnie nowych własnych kalibrów certyfikowanych Pieczęcią Genewską z wyjątkiem modelu zawierającego wieczny kalendarz, który obecnie jest jedynym w ofercie Overseasem nawiązującym konstrukcyjnie do referencji 222. I właśnie model z wiecznym kalendarzem będzie pierwszym spośród kolekcji Overseas, jaki przybliżę na blogu Horologium.

Vacheron Constantin Overseas Perpetual Calendar Ultra-Thin

Overseas Perpetual Calendar Ultra-Thin występuje w kilku odmianach zróżnicowanych głównie w oparciu o kolorystykę tarczy lub jej brak, jak w przypadku wersji z odsłoniętym ażurowym mechanizmem. Dominujący jest tu kolor srebrny mieniący się w refleksach światła poprzez zastosowanie szlifu promienistego, choć nie zabrakło też niezwykle atrakcyjnej opcji niebieskiej. To, co szczególnie zwraca uwagę w przypadku opisywanego Overseas, stanowi doskonałe zagospodarowanie wskazań z zachowaniem idealnej symetrii. Wszystko jest wyśmienicie skomponowane bez wrażenia bałaganu i poczucia, że projektant w ostaniej chwili przypomniał sobie, iż gdzieś trzeba umieścić jakieś dodatkowe elementy. W zegarku wyeksponowano wieczny kalendarz umiejscawiając na godzinie 12 wskazanie miesięcy w skali czteroletniej i wyróżniając kolorystycznie rok przestępny, na godzinie 3 usytuowano wskazanie dni miesiąca, natomiast na godzinie 9 znajduje się wskazanie dni tygodnia. Dolna, centralna część tarczy zawiera wskazanie faz księżyca oraz doskonale zwymiarowane logo producenta, na jej obwodzie umiejscowiono podziałkę minutową. Wskazówki oraz fasetowane indeksy godzin wykonano z różowego złota korespondującego z materiałem koperty przy czym indeksy, a także wskazówkę minutową i godzinową pokryto warstwą luminescencyjną ułatwiającą odczytanie wskazania czasu po zmroku. Do pełni pozytywnych wrażeń zabrakło mi tylko sekundnika, który zapewne dodałby całości życia.

Obecnie mianownik wszystkich modeli stanowi koperta o beczkowatym kształcie wykonana z 18-karatowego różowego złota i upiększona lunetą nawiązującą wykończeniem do krzyża maltańskiego. Jej krawędzie poddano fazowaniu, a ich powierzchnię oraz boczne płaszczyzny potraktowano lustrzanym polerowaniem. Polerowaniu poddano też górną powierzchnię pierścienia, co stanowi kontrast w stosunku do górnego obszaru koperty, który jest satynowany. Jednakże z użytkowego punktu widzenia takie wykonanie będzie stanowić problem z powodu dużej podatności złotych lustrzanych płaszczyzn na zarysowania. Mimo to całość prezentuje się wybornie, a dopełnieniem pozytywnych wrażeń jest zintegrowana bransoleta zawierająca mikroregulację, co warto pokreślić. Zegarek bardzo komfortowo układa się na nadgarstku o czym decyduje rozsądna średnica koperty wynosząca 41,5 mm, grubość rzędu 8,5 mm i odległość między uszami sprawiająca, że „czasomierz” nie wystaje poza obwód nadgarstka nawet wówczas, gdy nie macie ręki jak filmowy Rambo. Przykładowo Overseas układa się doskonale na moim nadgarstku o obwodzie 18,5 cm przy czym odnoszę wrażenie, iż wielkość koperty osiąga limit w kontekście rozmiaru mojej ręki. Entuzjazm trochę studzi zmiana bransolety na dostarczany w zestawie pasek gumowy oraz pasek skórzany, które są dość sztywne i sprawiają, że zegarek nie przylega już tak dobrze i komfortowo do powierzchni ręki jak w przypadku bransolety. Ponadto wodoszczelność wynosi 5 ATM, a więc osiąga poziom Audemars Piguet Royal Oak, choć tu mogłoby być lepiej, jak na przykład w Patek Philippe Nautilus Ref. 5711/1A, gdzie wartość ta wynosi 12 ATM. Na jednoznaczną pochwałę zasługuje natomiast ochrona antymagnetyczna oraz rozwiązanie konstrukcyjne umożliwiające szybką zmianę bransolety na pasek lub odwrotnie.

Vacheron Constantin Overseas Perpetual Calendar Ultra-Thin

Dekiel do koperty przykręcono śrubkami, a za jego przeszkleniem widoczny jest mechanizm 1120/QP1 bazujący na werku Jaeger-LeCoultre 920. Konstrukcyjnie nie jest to więc własny kaliber Vacheron Constantin, z wyłączeniem komplikacji wiecznego kalendarza rzecz jasna, choć nakład pracy genewskiego producenta sprawił, że na półmostku pozycjonującym oscylator nie zabrakło znaku Pieczęci Genewskiej.

Kaliber 1120/QP1

Kaliber 1120/QP1 bazuje na konstrukcji powstałej w 1967 roku i będącej wówczas najcieńszym mechanizmem zawierającym wahnik umieszczony centralnie (grubość werku 2,45 mm). I właśnie w dziele poczynionym przez Vacheron Constantin wzrok szczególnie przykuwa wykonana z 21-karatowego złota masa zamachowa ozdobiona wizerunkiem kompasu, który jako symbol podróży dobrze koresponduje z kolekcją Overseas. Masę zamachową usytuowano nad mostkami oraz półmostkiem pozycjonującym oscylator i przymocowano do niej obręcz, która z kolei znajduje się niemalże w jednej płaszczyźnie w stosunku do wymienionych elementów. Z uwagi na fakt użycia niskoprofilowego łożyska ślizgowego, obręcz podparto na czterech kamieniach rubinowych osadzonych pionowo w oprawach przykręconych do płyty łożyskowej. Taka konstrukcja dość skutecznie wycisza pracę wahnika zwłaszcza w porównaniu do łożyska kulkowego. Wahnik przymocowany jest za pomocą zasuwki z wkrętem i zawiera zębaty wieniec współpracujący z kołem działającym na łożysku kulkowym i tworzącym przekładnię z kołem zębatym w osi którego umieszczono zębnik. Rzeczony zębnik zazębia się z kołem nawrotnika jakiego rola polega na zmianie dwukierunkowego ruchu wahnika na jednokierunkowy ruch obrotowy wałka sprężyny napędowej bębna. Nawrotnik wyposażono w dwa zazębiające się ze sobą koła napędzane ruchem wskazanego wcześniej zębnika, które zmieniają swoje położenie w zależności od kierunku obrotu masy zamachowej i pojedynczo wchodzą w zazębienie z kołem zapadkowym zapewniając jego obrót zawsze w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara. Nie wchodząc w zbyt dużą liczbę szczegółów dodam, że koło zapadkowe współpracuje z kolejnymi elementami redukcyjnej przekładni automatycznego naciągu przy czym ostatnie z nich pełni też rolę wyłącznika naciągu ręcznego. Ma to na celu efektywne wykorzystanie momentu obrotowego wahnika w kontekście naciągania sprężyny napędowej bębna poprzez odłączenie przekładni naciągu ręcznego w trakcie pracy „automatu”. Jako ciekawostkę nadmienię, że konstrukcja nawrotnika oraz sposób jego działania jest zbieżny z rozwiązaniem stosowanym w mechanizmie Audemars Piguet oznaczonym jako kaliber 3120.

Vacheron Constantin Overseas Perpetual Calendar Ultra-Thin
Vacheron Constantin Overseas Perpetual Calendar Ultra-Thin, kaliber 1120/QP1

Energia naprężonej sprężyny zamkniętej w bębnie wystarcza na około 40 godzin autonomii chodu zegarka i poprzez przekładnię napędową, przekładnię chodu, a także wychwyt trafia do regulatora balansowego w celu podtrzymania jego drgań, których częstotliwość wynosi 2,57 Hz, co przekłada się na 19800 wahnięć w ciągu godziny. Regulacja okresu oscylacji balansu odbywa się bez mechanicznej ingerencji w czynną długość włosa, co jest pochodną konstrukcji Jaeger-LeCoultre 920 i użycia opatentowanej przez Patek Philippe mikroregulacji aerodynamicznej Gyromax na czym Vacheron Constantin ewidentnie korzysta. Walor wynika z faktu, iż Gyromax jest jedną z najbardziej precyzyjnych metod regulacji momentu bezwładności balansu, a więc dokładności chodu zegarka. W poprzednich opracowaniach dość szczegółowo opisywałem w jaki sposób ta czynność przebiega, więc tym razem tylko wspomnę, że Vacheron Constantin stosuje dwuramienny balans z 6 „punktami regulacyjnymi” w przeciwieństwie do Patek Philippe, gdzie jest ich 4 lub 8 oraz w opozycji do Audemars Piguet, gdzie najczęściej jest ich 8, chociaż w najnowszej generacji mechanizmów producent z Le Brassus też stosuje 6 ciężarków w górnej części wieńca koła balansowego. Oscylator pozycjonowany jest z użyciem półmostka na powierzchni którego widnieje znak Pieczęci Genewskiej. To oznacza, że kotwica w wychwycie jest ułożyskowana i pozycjonowana względem koła wychwytowego z wykorzystaniem mostka. Widoczne powierzchnie oraz zęby koła wychwytowego zostały wypolerowane, a jego czopy (podobnie jak w przypadku osi balansowej) pracują w łożyskach antywstrząsowych. Wypolerowano również osie centralne, ring przy osi kół oraz zęby, którym nadano optymalny kształt w celu minimalizacji tarcia oraz usprawnienia pracy przekładni. Pieczęć Genewska przykłada szczególną wagę w tym względzie do wykonania części przyspieszającej kilkustopniowej przekładni chodu z uwzględnieniem jej zębników oraz reguluje wykonanie koła naciągowego i koła zapadkowego biorących udział w nakręcaniu sprężyny napędowej bębna. Krawędzie otworów łożyskowych są fazowane i też polerowane, co zostało powielone w kontekście mostków oraz półmostka pozycjonującego oscylator. Ponadto powierzchnie mostków i półmostka pokryto pasami genewskimi, a płytę łożyskową potraktowano szlifem genewskim perłowym kołowym. Jakby tego było mało, to mamy pewność, że mechanizm został złożony i wyregulowany w kantonie Genewa, a zegarek przetestowany pod kątem dokładności działania oraz wodoszczelności.

Całość prezentuje się wyśmienicie, choć nacieszenie oczu sztuką zegarmistrzostwa, nawet w kontekście widocznych części werku, utrudnia masywny wahnik. Jednakże nic straconego, ponieważ tu z pomocą przychodzi nam Overseas zawierający ażurowy mechanizm, który możemy podziwiać nie tylko od strony przeszklonego dekla, ale też tarcz wskazań, gdzie główną rolę gra wieczny kalendarz.

Vacheron Constantin Overseas Perpetual Calendar Ultra-Thin
Vacheron Constantin Overseas Perpetual Calendar Ultra-Thin Skeleton

Wieczny kalendarz

Vacheron Constantin Overseas Perpetual Calendar Ultra-Thin

Punktem wyjścia do opisu wiecznego kalendarza będzie zwalniająca przekładnia wskazań powiązana z przekładnią chodu. Przekładnia wskazań zawiera między innymi koło godzinowe związane z kołem napędowym kalendarza, które jest widoczne w centralnej części konstrukcji. Zazębia się ono z kołem dobowym wykonującym pełny obrót w ciągu 24 godzin. W osi koła dobowego zamocowany jest palec, który o jeden ząb obraca koło tygodniowe przypominające wyglądem siedmioramienną gwiazdkę. Liczba ramion odpowiada tu liczbie dni tygodnia i w postaci wskazania umieszczona jest na godzinie 9. Urządzenie kalendarzowe posiada też wielofunkcyjną dźwignię przenoszącą ruch w trakcie zmiany dnia tygodnia na pozostałe elementy wiecznego kalendarza. Wchodzi ona w interakcję ze ślimakiem koła dziennego posiadającego 31 zębów, co odpowiada największej liczbie dni miesiąca i w postaci wskazania prezentowana jest na godzinie 3. Rzeczone koło zazębia się z kołem miesięcznym także zawierającym 31 zębów i wykonującym jeden pełny obrót w ciągu miesiąca.

W jego osi znajduje się ślimak, który na koniec każdego miesiąca przesuwa o jeden ząb gwiazdowe koło miesięczne posiadające 48 zębów odpowiadających liczbie dni miesięcy w okresie czteroletnim. Wskazanie to umiejscowiono na godzinie 12. W osi gwiazdowego koła miesięcznego znajduje się dodatkowe koło współpracujące z dźwignią wielofunkcyjną, które zawiera rowki o różnych głębokościach określające liczbę dni miesięcy. Na tej postawie wieczny kalendarz „wie” jaka liczba dni przypada na dany miesiąc i kiedy jest rok przestępny bez konieczności korekty do 1 marca 2100 roku. Trzy płytsze wycięcia na wysokości ramion koła oznaczają miesiąc luty czyli 28 dni. Najgłębszy rowek wzdłuż ramion symbolizuje rok przestępny czyli 29 dni w lutym, natomiast pozostałe wycięcia służą do odliczania liczby dni w miesiącach trzydziestodniowych oraz trzydziestojednodniowych. Odległości pomiędzy rowkami też są różne, co wynika z faktu, iż dwa następujące po sobie blisko wycięcia oznaczają występowanie trzydziestojednodniowych miesięcy jeden za drugim. Mamy z takim przypadkiem do czynienia w okresie grudzień – styczeń, lipiec – sierpień. Na godzinie 6 usytuowano zaś gwiazdowe koło faz księżyca mające 59 zębów i także działające za pośrednictwem dźwigni wielofunkcyjnej.

Naturalnie wieczny kalendarz zawiera znacznie więcej części od tych, które wskazałem. Na przykład położenie wymienionych kół przeważnie ustalane jest za pośrednictwem sprężystych zapadek. W konstrukcji znajdziemy również dodatkowe dźwignie obsługiwane przez korektory usytuowane z boku koperty i służące do ustawiania wskazań komplikacji. Wszystkie części spoczywają na płycie kalendarzowej przymocowanej do płyty mechanizmu i ozdobionej szlifem genewskim perłowym. Można by tu jeszcze wejść w dużą liczbę szczegółów, ale moim celem jest jak najprostsze przedstawienie działania wiecznego kalendarza autorstwa Vacheron Constantin i mam nadzieję, że to się udało.

Vacheron Constantin Overseas Perpetual Calendar Ultra-Thin
Ażurowy kaliber 1120/QP1 w trakcie składania

Podsumowując, Vacheron Constantin Overseas Perpetual Calendar Ultra-Thin prezentuje kawał świetnego zegarmistrzostwa, które poprzez bazową konstrukcję mechanizmu doskonale nawiązuje do referencji 222, a jednocześnie nie zapomina o wielkich komplikacjach wpisanych w DNA genewskiego producenta. I choć fani mogliby słusznie uznać, że wieczny kalendarz stanowi przerost formy nad treścią w zegarku o zacięciu sportowym i lepiej w tej roli sprawdziłby się stoper, to jednak trudno nie docenić talentu, pasji i ambicji zegarmistrzów Vacheron Constantin. Ta manufaktura stoi na wielkich komplikacjach bez których nie sposób mówić o elitarnym zegarmistrzostwie i niech tak pozostanie.

Vacheron Constantin Overseas Perpetual Calendar Ultra-Thin

Specyfikacja techniczna

Referencja: 4300V/120R-B064, 4300V/000R-B064, 4300V/120R-B509, 4300V/000R-B509, 4300V/120R-B547

Koperta

Średnica: 41,5 mm
Grubość: 8,10 mm
Materiał: Różowe złoto
Wodoszczelność: 50 m (5 ATM)

Mechanizm

Kaliber: 1120 QP/1, 1120 QPSQ (wersja ażurowana)
Średnica: 29,60 mm
Grubość: 4,05 mm
Liczba kamieni: 36
Liczba części: 276
Minimalna gwarantowana autonomia chodu: 40 godzin
Częstotliwość drgań balansu: 2,75 Hz (19800 wahnięć na godzinę)

Funkcje

Wskazanie godzin, minut
Wieczny kalendarz
Fazy księżyca

Zdjęcia i video: materiały prasowe Vacheron Constantin.