01.01.2018

Audemars Piguet Royal Oak Offshore Ref. 26237ST

Audemars Piguet Royal Oak Offshore Ref. 26237ST

Początek roku, to gorący okres dla wszystkich miłośników zegarków. Wtenczas firmy zegarkowe prezentują nowe dzieła i choć styczniowa temperatura powietrza wielu krajów europejskich spada poniżej zera, to i tak nie jest w stanie ostudzić rozgrzanych głów fanów zegarmistrzostwa. Atmosferę tę dodatkowo podgrzewają sami producenci ujawniając z odpowiednim wyprzedzeniem to, co ma nadejść. Nie inaczej jest w przypadku manufaktury Audemars Piguet, która oznajmiła, że rok 2018 ma zamiar w istotnym stopniu poświęcić Royal Oak Offshore. Wówczas przypadnie 25 lat istnienia rzeczonej kolekcji. Producent z Le Brassus zaanonsował replikę pierwszego modelu, od którego wszystko się zaczęło.

Audemars Piguet Royal Oak Offshore Ref. 25721ST Audemars Piguet Royal Oak Offshore Ref. 25721ST, rok 1993

Trochę historii

Historia Royal Oak Offshore sięga okresu, kiedy stery nad Audemars Piguet przejęli Georges-Henri Meylan i Stephen Urquhart, zastępując Georgesa Golaya zmarłego nagle w październiku 1987 roku. Stephen Urquhart stawiał przed firmą ambitne cele jednocześnie mając świadomość niedostatków, które należało jak najszybciej zniwelować. Problem dostrzegł w fakcie, iż odpowiedzialność za wizualizacje produktów oraz współpraca z działem technicznym były skoncentrowane na jednej osobie. Od roku 1975 design Royal Oak spoczywał w rękach Jacqueline Dimier i tylko od jej talentu, kreatywności zależało powodzenie kolekcji. Zarząd Audemars Piguet uznał, że należy to zmienić i na przełomie lat 1988 / 1989 wokół Dimier zainicjował budowę działu projektowego, do którego między innymi dołączył Emmanuel Gueit. Stephen Urquhart postanowił wykorzystać fakt świeżego spojrzenia nowych pracowników w kontekście rozwoju kolekcji, więc zwrócił się do Gueita z prośbą zaprojektowania zegarka mającego uświetnić 20 lat istnienia kolekcji Royal Oak.

W trakcie prac nad projektem Emmanuel Gueit wykorzystał swoje spostrzeżenia co do zmieniających się trendów. Zauważył, że kobiety noszą coraz większe zegarki, których wymiary niewiele ustępują modelom męskim. Na tej podstawie uznał, iż mężczyznom należy zaoferować bardziej konkretny produkt charakteryzujący się nieco agresywniejszym wyglądem. Stwierdził również, że nowe dzieło powinno zawierać stoper, co miało dodać trochę sportowego sznytu. Pierwsze szkice powstały w 1989 roku. Wyższa kadra Audemars Piguet była oczarowana projektem choć jednocześnie wyrażała obawy o to, czy nowy produkt będzie w stanie odnieść sukces na miarę dotychczasowych modeli Royal Oak. Zasadność wątpliwości wynikała z faktu, że modne było noszenie zegarków odznaczających się cienkimi kopertami zawierającymi mechanizmy kwarcowe. Kwarcowe Royal Oak sprzedawały się świetnie lecz mimo to, szkice Emmanuela Gueita trafiły do działu technicznego, który uznał, iż jedną z najistotniejszych cech dzieła powinna być odporność na działanie pól magnetycznych. Zaprojektowano więc dwie płyty antymagnetycze, z których jedną umiejscowiono pod tarczą, a drugą w deklu. Ponadto wykonano klatkę otaczającą mechanizm. Wspomniane działania zwiększyły rozmiary koperty, co w konsekwencji ograniczyło paletę możliwości wyboru mechanizmu. Ostatecznie werk bazowy w postaci kalibru 889 dostarczyła firma Jaeger-LeCoultre, natomiast moduł stopera pochodził od Dubois-Dépraz. Nowe dzieło otrzymało również wyższą klasę wodoszczelności w porównaniu do dotychczasowych modeli Royal Oak. Koronkę oraz przyciski stopera powleczono gumą, co wówczas stanowiło dodatkowe wyzywanie techniczne. Kiedy idea znalazła swoje przełożenie w finalnym produkcie, niektórzy pracownicy Audemars Piguet byli zaskoczeni wyglądem zegarka. Gruba koperta nie specjalnie wpisywała się w rynkowy kanon dlatego nowy model nazwano „ziemniak”. Ostatecznie zegarek nie ujrzał światła dziennego na 20 rocznicę istnienia kolekcji Royal Oak tylko kilkanaście miesięcy później, a mianowicie w 1993 roku.

Do rozwiązania pozostawał wybór nazwy modelu. Przez krótki czas funkcjonowało określenie „Challenger”, aż w końcu zdecydowano o nawiązaniu do marynistycznych inklinacji Royal Oak i tak światu objawił się pierwszy Royal Oak Offshore. Jako ciekawostkę nadmienię, że zarząd Audemars Piguet nie był przekonany do nazwy Offshore stąd pierwsze 50 egzemplarzy wykonano z grawerem Royal Oak. Dopiero od numeru 51 pojawiła się pełna nazwa - Royal Oak Offshore.

Audemars Piguet Royal Oak Offshore Ref. 25721ST Audemars Piguet Royal Oak Offshore Ref. 25721ST, rok 1993

Rynek przyjął nowy produkt w sposób ambiwalentny. Na firmę Audemars Piguet spadło wiele słów krytyki, między innymi Gérald Genta uznał, iż Offshore kojarzy mu się ze słoniem morskim, a wygląd zegarka nazwał herezją. Po przeciwnej stronie stanął agent AP we Włoszech, który stwierdził, że nowe dzieło ma szansę odnieść sukces. Miał rację, bo już po kilku latach ilość wyprodukowanych modeli Offshore stanowiła bezmała połowę wszystkich wytworzonych Royal Oak. Dokładnie wartość ta wynosiła 3500 z 8000 wyprodukowanych egzemplarzy. Historia zweryfikowała słuszność poglądów optymistów, od roku 1993 do dziś powstało ponad 120 referencji Offshore, a sama kolekcja cieszy się dużym zainteresowaniem klientów.

Audemars Piguet Royal Oak Offshore Ref. 26237ST Audemars Piguet Royal Oak Offshore Ref. 26237ST, rok 2018

Royal Oak Offshore Ref. 26237ST

W 2018 roku firma Audemars Piguet zdecydowała się nawiązać do pierwowzoru Royal Oak Offshore. Replika otrzymała wygląd zbieżny z prototypem, szczególnie efektownie prezentuje się tarcza w modnym aktualnie kolorze niebieskim udekorowana motywem „Petite Tapisserie”. Cechę wspólną stanowi też moduł stopera od Dubois-Dépraz. Zmieniła się natomiast baza mechanizmu ponieważ werk Jaeger-LeCoultre zastąpiono konstrukcją pochodzącą od manufakturowego kalibru 3120, a jest to 3126. Dobry to wybór zważywszy, że zegarek pełni także funkcję czasomierza, gdyż oprócz ciągłego pomiaru czasu umożliwia także pomiar jego odstępów. Używanie sekundomierza wzmaga zapotrzebowanie na energię dlatego istotną rolę odgrywa efektywne działanie naciągu. W kalibrze 3126 zastosowano naciąg dwustronny z centralnym nawrotnikiem planetarno-zapadkowym bez sprężyn. Jego zadanie polega na zmianie kierunku obrotu przekładni ponieważ masa zamachowa wahnika nakręca sprężynę w bębnie poruszając się w dwóch kierunkach. W momencie ruchu wahnika, energia poprzez koło redukcyjne w osi którego pracuje zębnik bezpośrednio współpracujący z nawrotnikiem, powoduje obrót koła naciągu o asymetrycznym profilu zębów. Pełni ono też rolę koła zapadkowego, wszak jego praca jest ograniczana przez zapadkę. Mocowanie rzeczonego koła zrealizowano na dwóch osiach pomiędzy mostkiem automatycznego naciągu, a płytą łożyskową z użyciem kamieni łożyskowych po obu stronach. Koło zapadkowe współpracuje z kołem redukcyjnym poprzez zębnik napędzający koło będące wyłącznikiem naciągu automatycznego. Koło wyłącznika zawiera rowki, w które podczas pracy automatycznego naciągu wsunięte są końce czteroramiennej sprężyny zamocowanej od spodu. W górnej części usytuowany jest zębnik wyłącznika zazębiony z kołem pośrednim, natomiast za nim znajduje się koło sprężyny napędowej bębna poruszające się przeciwnie do ruchu wskazówek zegara, a tym samym nakręcające sprężynę. W zależności od kierunku poruszania się masy zamachowej, nawrotnik zmienia swoją pozycję zazębiając się z kołem zapadkowym tylko jednym ze swoich dwóch kół napędzanych symultanicznie przez zębnik koła redukcyjnego wprawianego w ruch za pośrednictwem wahnika. W rezultacie nawrotnik zapewnia zawsze jednokierunkowy ruch koła zapadkowego, co wpływa na pracę przekładni umożliwiając naciągnięcie sprężyny w bębnie. Firma Audemars Piguet zapewniła również możliwość nakręcania zegarka koronką poprzez implementację wyłącznika. Składa się on ze sprężynki współpracującej z kołem wyłącznika zawierającego rowki. W momencie, gdy koronka idzie w ruch, wówczas poprzez zębnik naciągowy następuje ruch koła zapadkowego, które za pośrednictwem koła pośredniego powoduje obrót koła sprężyny napędowej bębna. To z kolei uaktywnia koło zazębiające się z zębnikiem wyłącznika w efekcie czego sprężynka prześlizguje się po rowkach koła wyłącznika powodując rozłączenie naciągu automatycznego.

Audemars Piguet Royal Oak Offshore Ref. 26237ST Audemars Piguet Royal Oak Offshore Ref. 26237ST, rok 2018

Energia naprężonej sprężyny zamkniętej w bębnie przez przekładnię napędową i dalej przekładnię chodu trafia do wychwytu, który dzięki współpracy z oscylatorem reguluje ich prędkość obrotową. W ten sposób ruch przekładni chodu transmituje informację o skali czasu, a dzięki powiązaniu przekładni chodu z przekładnią wskazań zegarek prezentuje aktualny czas. W mechanizmie oznaczonym jako kaliber 3126 zastosowano tradycyjny wychwyt kotwicowy i oscylator balansowy, których jakość wykonania stoi na najwyższym poziomie. Oto kilka niepodważalnych atutów. Kotwica otrzymała solidne pozycjonowanie natomiast jej mostek pełni dwojaką rolę - łożyskuje kotwicę i pozycjonuje ją w stosunku do koła wychwytowego, a także ograniczając jej ruch realizuje funkcję kołków oporowych. Wartym odnotowania jest także sposób regulacji okresu balansu. Chcąc dokonać regulacji okresu jego oscylacji producent mógł, podobnie jak wiele firm, użyć przesuwki regulacyjnej. Jednak zamiast ingerować w czynną długość włosa skoncentrował się na momencie bezwładności. Manufaktura Audemars Piguet zastosowała mikroregulację Gyromax. Po wewnętrznej stronie wieńca usytuowano 8 ciężarków Masselotte, które są nacięte z jednej strony i umieszczone na kołkach. Można nimi bardzo precyzyjnie regulować moment bezwładności balansu, a co za tym idzie dokładność chodu zegarka. Ponadto oscylator otrzymał solidne pozycjonowanie dzięki zastosowaniu mostka oraz ochrony przeciwwstrząsowej Kif Elastor. W ciągu godziny koło balansu wykonuje 21600 wahnięć.

Manufaktura z Le Brassus zadbała również o porządne wykończenie mechanizmu. Powierzchnie mostków pokryto pasami genewskimi, a ich krawędzie załamano i wypolerowano. Wypolerowano także główki śrub, krawędzie otworów na kamienie rubinowe oraz śruby. Śruby wkręcono we wprasowane gwintowane tuleje dodatkowo podkreślające solidność konstrukcji. Polerowaniu poddano ring przy osi kół, osie centralne, zęby którym nadano optymalny kształt w kontekście minimalizacji tarcia. Płytę łożyskową potraktowano groszkowaniem, a całość zdobi wykonany z 22-karatowego złota wahnik pracujący na ceramicznym łożysku kulkowym. Ktoś, kto zdecyduje się na zakup Royal Oak Offshore Ref. 26237ST, niestety, nie będzie mógł podziwiać tych wszystkich wspaniałości ponieważ zegarek nie zawiera przeszklonego dekla. Jednakże fakt, iż w Audemars Piguet zadbano o świetne wykończenie werku pomimo braku przeszklonego dekla, świadczy jak najlepiej o firmie z Le Brassus.

Audemars Piguet Royal Oak Offshore Ref. 26237ST Audemars Piguet Royal Oak Offshore Ref. 26237ST, rok 2018

Podsumowując, pozytywnie odbieram odniesienie do pierwowzoru Royal Oak Offshore. Uważam, że tego typu działania ukazują bogactwo historyczne wytwórcy, a poprzez repliki umożliwiają odkrycie na nowo zapomnianych już nieco zegarków. W przypadku Royal Oak Offshore Ref. 26237ST dodatkowy atut stanowi cena. Rzeczony model wyceniono bowiem na kwotę 25000 CHF, co w porównaniu do bezpośredniej konkurencji (Patek Philippe Nautilus, Vacheron Constantin Overseas) nie jest wartością wygórowaną.

Specyfikacja techniczna

Referencja: 26237ST.OO.1000ST.01

Koperta

Średnica: 42 mm
Materiał: Stal nierdzewna
Wodoszczelność: 100 m (10 ATM)

Mechanizm

Kaliber: 3126/3840
Średnica: 29,92 mm
Grubość: 7,16 mm
Ilość kamieni: 59
Ilość części: 365
Minimalna gwarantowana autonomia chodu: 50 godzin
Częstotliwość drgań balansu: 3 Hz (21600 wahnięć na godzinę)

Funkcje

Wskazanie godzin, minut, sekund
Datownik
Stoper


Dziękuję portalowi Monochrome Watches za użyczenie zdjęć do artykułu. Autorem zdjęć jest Xavier Markl.